#2017-05-10 00:52:37 

Miron

Użytkownik

Posty: 165

Skąd: Kielce

Wiek: 34

Mam Peugeota 206, stosunkowo młody rocznik i do niedawna byłem z niego bardzo zadowolony. Jednak jak moja żona wsiadła za kierownicę jednego dnia, to zahamowała gdzieś za ostro i oberwała w tył od samochodu jadącego za nią. Wydawało się, że tylko się zarysowało, ale niedługo potem sie pojawiły jakieś niepokojące trzaski itp. i generalnie teraz jestem pewien, że tylna belka wymaga solidnej regeneracji. Czy może ktoś to robił w tym modelu? Czy to się opłaca, czy lepiej od razu inwestować w zupełnie nowe części?
#2017-05-10 01:21:00 

Abdullah

Użytkownik

Posty: 103

Skąd: Wawa

Wiek: 37

Ja jestem zdania, że nowe Peugoty zasługują na nowe części, bo inaczej trudno będzie sprzedać przyszłościowo. Francuskich aut po przejściach nikt nie chce
#2017-05-10 02:52:08 

TomRiddle

Użytkownik

Posty: 89

Skąd: Sieradz

Wiek: 38

A ja tam uważam, że zawsze warto spróbować zamówić naprawę albo chociaż skonsultować to z jakimś fachowcem. Jak oszacuje, że się opłaca regeneracja tylnej belki to ją naprawi, a jak stwierdzi że to nie ma sensu, zawsze można kupić
#2017-05-10 04:00:38 

Bananowy

Użytkownik

Posty: 77

Skąd: Wodzisław

Wiek: 32

Generalnie też miałem takie wątpliwości, ale na szczęście je rozwiali w warsztacie. U sprawdzonych specjalistów regeneracja tylnej belki Peugeot 206 wcale nie musi kosztować dużo. Ja uważam, że zapłaciłem rozsądną cenę, szczególnie, że dostałem jeszcze gwarancję, że przez najbliższe 3 lata nie będzie się nic działo. Minął rok i faktycznie jak dotąd zero problemów. Jak byś był zainteresowany, to robiłem to w tym: https://tylnabelkapolska.pl/cennik/peugeot/tylna-belka-peugeot-206/ serwisie, przez internet wszystko załatwiłem. Akurat mi naprawiali w Poznaniu, ale to jest sieć i w innych miastach na przykład w Warszawie też mogą to zrobić

#2017-05-10 06:17:39 

Babiczka

Użytkownik

Posty: 106

Skąd: Zgierz

Wiek: 37

No cóż, Peugoty 206 są generalnie solidne w eksploatacji, ale stłuczki bardzo dotkliwie przeżywają. Nie dziwię się, że w twoim ucierpiała tylna belka, bo ja miałam dokładnie to samo, ale żeby było śmiesznie, to odwrotnie, mój mąż prowadził a nie ja :D nam w ubezpieczalni doradzili wymianę, a nie naprawę, ale gdybym to z prywatnej kasy miała opłacić, to na bank bym wolała regenerację
#2017-05-10 07:33:15 

Miron

Użytkownik

Posty: 165

Skąd: Kielce

Wiek: 34

Dobra, super. Utwierdziliście mnie w przekonaniu, że nie ma co tak od razu się rzucać na nowe części. Dzięki też za polecenie serwisu, może skorzystam.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015